Budowa przydomowego tarasu – zmiany w przepisach od 2026 roku

Planujesz budowę tarasu przy domu? Rok 2026 przyniesie istotne zmiany w prawie budowlanym, które realnie ułatwią życie właścicielom domów i oszczędzą czas spędzany w urzędach. 7 listopada 2025 roku Sejm przyjął nowelizację Prawa budowlanego, która wprowadza szereg uproszczeń w procedurach – w tym dotyczących budowy tarasów. Sprawdźmy dokładnie, co się zmienia i jak przygotować się do realizacji Twojego wymarzonego miejsca wypoczynku.

Jak wygląda sytuacja obecnie

Według obowiązujących przepisów budowa tarasu naziemnego do 35 m² powierzchni nie wymaga ani zgłoszenia, ani pozwolenia na budowę. To oznacza, że możesz swobodnie zrealizować niewielki taras bez żadnych formalności urzędowych. Sytuacja komplikuje się, gdy Twój projekt przekracza te wymiary lub ma bardziej rozbudowaną konstrukcję.

Tarasy naziemne o powierzchni powyżej 35 m² wymagają zgłoszenia do starostwa powiatowego lub urzędu miasta na prawach powiatu. Nie potrzebujesz pełnego pozwolenia na budowę, ale musisz poinformować urząd o planowanej inwestycji. Urzędnicy mają wtedy 21 dni na ewentualne wniesienie sprzeciwu – brak odpowiedzi oznacza milczącą zgodę na rozpoczęcie prac.

Największym wyzwaniem formalnym są obecnie tarasy zadaszzone z fundamentami, słupami czy balustradami kotwionymi w ścianie budynku. Takie konstrukcje wymagają pełnego pozwolenia na budowę, niezależnie od powierzchni, co wiąże się z dłuższą procedurą i koniecznością przygotowania szczegółowej dokumentacji projektowej.


Kluczowe zmiany od 2026 roku

Nowelizacja Prawa budowlanego przyjęta w listopadzie 2025 roku wprowadza istotne ułatwienie dla właścicieli domów. Od 2026 roku zadaszone tarasy o powierzchni do 50 m² będzie można budować wyłącznie na zgłoszenie – bez konieczności uzyskiwania pozwolenia na budowę. To znacząca zmiana, która eliminuje miesiące oczekiwania i upraszcza całą procedurę.

Dla porównania: wcześniej każdy zadaszony taras wymagał pełnego pozwolenia, niezależnie czy miał 20, czy 200 metrów kwadratowych. Teraz granicą będzie powierzchnia 50 m², poniżej której wystarczy proste zgłoszenie. Dla większości domów jednorodzinnych to wystarczająca przestrzeń, by stworzyć komfortową strefę wypoczynkową zabezpieczoną przed deszczem i słońcem.

Nowelizacja rozszerza także katalog innych inwestycji niewymagających pozwolenia, w tym wolnostojących przydomowych budowli ochronnych czy bezodpływowych zbiorników na wodę. Celem zmian jest uporządkowanie procesu budowlanego i skrócenie czasu od pomysłu do realizacji.


Czego dotyczą uproszczenia

Nowe przepisy koncentrują się na realnym ułatwieniu życia inwestorom, nie na rewolucyjnych zmianach. Doprecyzowano definicje podstawowych pojęć budowlanych – m.in. czym jest „wiata” czy budowla ochronna. To pozornie niewielka kwestia, ale w praktyce eliminuje różnice interpretacyjne między urzędami i daje projektantom jednoznaczne wytyczne.

Wprowadzono także mechanizm „żółtej kartki” dla istotnych odstępstw od projektu. Zamiast natychmiastowego wszczęcia postępowania administracyjnego, inwestor otrzymuje ostrzeżenie i możliwość szybkiej korekty. To rozwiązanie chroni harmonogram budowy przed przestojami spowodowanymi drobnymi, możliwymi do naprawienia błędami.

Procedury legalizacyjne również zostały uproszczone – szczególnie w przypadku mniejszych odstępstw od projektu. Dzięki temu nie trzeba czekać miesiącami na decyzję, która blokowała dalsze prace. Dla osób budujących taras etapami, wraz z innymi elementami zagospodarowania działki, to realna oszczędność czasu.


Elektroniczny dziennik budowy jako standard

Nowelizacja wprowadza obowiązek prowadzenia dziennika budowy wyłącznie w formie elektronicznej. To zmiana, która może wydawać się techniczna, ale ma duże znaczenie praktyczne. Elektroniczny dziennik daje inwestorowi wgląd w postęp prac niezależnie od miejsca – możesz sprawdzić wpisy kierownika budowy z telefonu, będąc w delegacji czy na urlopie.

Cyfrowa dokumentacja eliminuje ryzyko zagubienia papierowych wpisów i ułatwia komunikację między wszystkimi uczestnikami procesu. Wszystko jest datowane, uporządkowane i dostępne w każdym momencie. To szczególnie wygodne przy większych projektach, gdzie współpracuje kilka ekip wykonawczych.

Większa dostępność danych oznacza też większą odpowiedzialność za ich poprawność i kompletność. W środowisku, gdzie wszystko można sprawdzić wstecz, rośnie znaczenie rzetelnej komunikacji i starannego dokumentowania każdego etapu.


Warunki zabudowy – zmiana do zaplanowania

Oprócz uproszczeń w samym procesie budowlanym, rok 2026 przyniesie również zmiany w wydawaniu warunków zabudowy. Od 1 lipca 2026 roku gminy będą musiały uchwalić plany ogólne, które wyznaczą obszary uzupełnienia zabudowy (OUZ). Jeśli Twoja działka nie znajdzie się w takim obszarze, prawo do zabudowy może zostać czasowo wstrzymane.

Decyzje o warunkach zabudowy wydane od stycznia 2026 roku będą ważne tylko przez 5 lat – obecnie są bezterminowe. To oznacza konieczność rozpoczęcia budowy w ciągu pięciu lat od uzyskania decyzji. Wnioski o warunki zabudowy złożone do 30 czerwca 2026 roku będą rozpatrywane według obecnych, łagodniejszych przepisów.

Zmieniają się również standardy dostępności infrastruktury społecznej. W miastach działka nie może znajdować się dalej niż 1500 metrów od szkoły podstawowej, na terenach wiejskich – nie dalej niż 3000 metrów. Dodatkowo obowiązują wymogi dotyczące odległości od terenów zielonych.


Kiedy wystarczy zgłoszenie, a kiedy potrzebne jest pozwolenie

Po zmianach w 2026 roku zasady będą wyglądać następująco: taras naziemny do 35 m² nadal nie wymaga żadnych formalności. Taras naziemny powyżej 35 m² wymaga zgłoszenia do urzędu. Nowością jest to, że zadaszone tarasy do 50 m² będą wymagać tylko zgłoszenia, a nie pełnego pozwolenia na budowę.

Pozwolenie na budowę pozostanie konieczne dla zadaszonych tarasów przekraczających 50 m² oraz konstrukcji, które naruszają zapisy planu zagospodarowania lub znajdują się na terenie chronionym. W razie wątpliwości najlepiej skonsultować się z lokalnym wydziałem architektury przed rozpoczęciem prac.

Warto pamiętać, że kwalifikacja tarasu zależy przede wszystkim od konstrukcji i sposobu posadowienia. Jeśli taras znajduje się powyżej poziomu gruntu, wymaga fundamentowania lub trwałych połączeń z gruntem, formalności będą większe niż w przypadku prostej konstrukcji ułożonej bezpośrednio na gruncie.


Co robić, jeśli planujesz budowę tarasu

Jeśli myślisz o budowie tarasu jeszcze w tym roku lub na początku 2026, masz kilka opcji. Możesz poczekać na wejście w życie nowych przepisów, które ułatwią procedury dla tarasów zadaszonych. Jeśli jednak chcesz działać szybciej i Twój projekt to prosty taras naziemny do 35 m², możesz zacząć już teraz bez żadnych formalności.

W przypadku większych projektów warto przeanalizować harmonogram i zastanowić się nad złożeniem wniosku o warunki zabudowy przed 30 czerwca 2026 roku. Decyzje, które uprawomocnią się do końca 2025 roku, zachowają ważność bezterminowo. Po złożeniu wniosku możesz także zawiesić postępowanie nawet na 3 lata, co daje czas na przygotowanie dokumentów przy zachowaniu prawa do procedowania według wcześniejszych zasad.

Wybór materiałów ma również znaczenie z perspektywy formalności. Tarasy kompozytowe montowane na legarach ułożonych bezpośrednio na gruncie często nie wymagają trwałych fundamentów, co pozwala ominąć część procedur. Takie rozwiązanie łączy funkcjonalność, trwałość i prostotę realizacji.


Co się nie zmienia – bezpieczeństwo i jakość

Uproszczenia administracyjne nie dotykają tego, co w budownictwie najważniejsze – standardów technicznych i odpowiedzialności zawodowej. Ścieżka do rozpoczęcia prac jest łatwiejsza, ale wymagania wobec samego wykonania pozostają bez zmian. Wciąż obowiązują normy dla konstrukcji, zasady ochrony przeciwpożarowej oraz wymagania dotyczące certyfikowanych materiałów.

Mniej formalności nie oznacza mniejszej staranności. Taras musi być