1. Budowa tarasu na bloczkach betonowych ustawionych bezpośrednio na gruncie
To jeden z najczęściej popełnianych błędów. Grunt pod wpływem deszczu, zamarzania i rozmarzania zmienia swoją strukturę. Przesuwa się, opada, nasiąka – co powoduje, że bloczki tracą swoją stabilność. Efekt? Konstrukcja tarasu „pracuje”, deski się rozchodzą, pękają, a całość staje się niestabilna i niebezpieczna.
Dowiedz się więcej o przygotowaniu podłoża pod taras
2. Bloczek na żwirze – złudne poczucie stabilizacji
Podsypka żwirowa poprawia nieco stabilność pod bloczkami, ale nie rozwiązuje problemu przemarzającego gruntu. W dłuższej perspektywie i tak prawdopodobnie dochodzi do zapadania się konstrukcji, nierównomiernego rozkładu ciężaru i uszkodzeń tarasu.
3. Wsporniki regulowane bezpośrednio na ziemi? Nie tędy droga
To rozwiązanie kusi prostotą, ale niesie za sobą podobne ryzyko jak bloczki betonowe. Grunt nie jest jednorodny – wsporniki mogą zapadać się nierównomiernie, co prowadzi do przechyłów, pękania desek i utraty komfortu użytkowania.
4. Żwir pod wsporniki nie wystarczy
Podobnie jak przy bloczkach – żwir poprawia rozkład nacisku, ale nie chroni przed wpływem wody, mrozu i ruchów gruntu. To tylko tymczasowe rozwiązanie, które nie sprawdzi się w dłuższym okresie użytkowania.
5. Wsporniki na bloczkach betonowych na ziemi? Potrójne ryzyko
Kombinacja wspornik + bloczek + grunt daje złudne poczucie stabilizacji, ale łączy wszystkie wcześniejsze błędy. Przy pierwszej większej ulewie lub mrozie cała konstrukcja może się przemieścić. To nie tylko zagrożenie dla estetyki, ale i bezpieczeństwa.
6. Drewniane legary kontra aluminium – nierówna walka
Drewno, nawet najlepszej jakości, pod wpływem wilgoci, grzybów i pleśni ulega degradacji. Legary wymagają regularnej impregnacji – której po montażu nikt nie wykonuje, bo są niewidoczne. Wystarczy kilka sezonów i konieczna jest wymiana całej konstrukcji.
W przypadku legarów aluminiowych:
- nie ma ryzyka korozji,
- nie wymagają konserwacji,
- są lekkie, ale bardzo wytrzymałe,
- nie odkształcają się i nie butwieją.
Zobacz ofertę desek i legarów kompozytowych
7. Trwała konstrukcja – na czym NIE warto oszczędzać
Przykład: taras 16 m² zbudowany na fundamentach punktowych (wylewanych stóp betonowych), z legarów aluminiowych i dobrej deski kompozytowej drugiej generacji (ze strukturą drewna) kosztuje ok. 13 000 zł netto.
Taki sam taras, zbudowany na bloczkach z legarami drewnianymi – ok. 11 500 zł netto. Oszczędność? 1 500 zł. Ale ryzyko? Nawet kilkukrotna konieczność naprawy lub całkowitej wymiany tarasu po 2–3 sezonach.
Zobacz koszt tarasu kompozytowego w 2025 roku

8. Dlaczego fachowcy odmawiają budowy na gruncie?
Coraz więcej firm montażowych odmawia wykonania tarasu bez fundamentu, lub nie udziela gwarancji, jeśli klient nalega na budowę na gruncie. Wiedzą, jak duże jest ryzyko deformacji konstrukcji i reklamacji.
9. Podsumowanie – zbuduj taras raz, ale porządnie
Budując taras, nie warto iść na skróty. Oszczędności są pozorne – problemy zaczną się szybko, a ich naprawa będzie kosztowna. Zadbaj o trwałą konstrukcję, wybierz sprawdzone rozwiązania i zaufaj fachowcom.