Rola legarów w tarasie kompozytowym
Legary tworzą konstrukcję nośną, na której opierają się deski. Odpowiadają za:
- przenoszenie obciążeń (meble, użytkownicy, śnieg),
- utrzymanie prawidłowego rozstawu i poziomu,
- zachowanie spadku do odprowadzenia wody,
- separację desek od gruntu lub betonu.
Jeśli legary są słabym punktem, nawet najlepsza deska kompozytowa nie uratuje tarasu – pojawią się ugięcia, „pływanie” podłogi, pęknięcia klipsów i przyspieszone zużycie całego systemu.
Legary drewniane – kuszą ceną, przegrywają trwałością
Drewno to klasyka, ale przy tarasie kompozytowym jest najsłabszym ogniwem.
Plusy:
- niska cena startowa,
- łatwa dostępność i obróbka,
- prosty montaż, znany większości wykonawców.
Minusy kluczowe w praktyce:
- wrażliwość na wilgoć, grzyby i pleśń – drewno w kontakcie z wilgotnym gruntem lub betonem zaczyna butwieć, nawet jeśli było początkowo impregnowane,
- ryzyko paczenia i skręcania – zmiany wilgotności i temperatury powodują odkształcenia, co przekłada się na nierówności tarasu,
- brak realnej możliwości konserwacji po montażu – po ułożeniu desek dostęp do legarów jest praktycznie niemożliwy, więc wszelkie impregnacje „na start” z czasem przestają działać,
- wytrzymałość mechaniczna niższa niż desek kompozytowych – słaba logika systemu: trwała deska oparta na znacznie słabszej konstrukcji.
W praktyce oznacza to, że:
- źle dobrane lub słabo zaimpregnowane legary mogą zacząć degradować się już po kilku latach,
- konstrukcja traci sztywność, pojawiają się ugięcia, a sam taras coraz trudniej uznać za „bezobsługowy”.
Dla kogo legary drewniane?
- Małe, tymczasowe realizacje,
- tarasy z założenia na kilka lat,
- sytuacje, gdzie budżet jest absolutnie kluczowy i inwestor akceptuje krótszą żywotność konstrukcji.
Przy tarasie kompozytowym, który z założenia ma działać 20–25 lat, legary drewniane zwykle są po prostu najsłabszym ogniwem całego układu.
Legary kompozytowe – dobre na pełne podparcie, nie na „wiszące” konstrukcje
Legary kompozytowe (WPC) wydają się naturalnym wyborem pod deski kompozytowe – ten sam materiał, ta sama estetyka, systemowe rozwiązania od producenta. I faktycznie: w określonych warunkach to bardzo dobre rozwiązanie.
Mocne strony:
- odporność na wilgoć, grzyby, pleśń i owady,
- brak konieczności impregnacji i sezonowej konserwacji,
- stabilność wymiarowa – nie paczą się jak drewno,
- dopasowanie do systemu montażowego desek (klipsy, wkręty, wysokości).
Słaby punkt: sztywność i sposób podparcia
Kompozyt jako materiał jest bardziej podatny na uginanie niż stal czy aluminium. To znaczy, że:
- legar kompozytowy pracuje pod obciążeniem bardziej niż np. profil aluminiowy,
- przy zbyt rzadkim podparciu lub „wiszących” fragmentach konstrukcji użytkownik czuje efekt „tramwaju” – deski uginają się pod stopą.
Producenci desek i systemów kompozytowych jasno to widzą i dlatego:
- zalecają stosowanie legarów kompozytowych wyłącznie tam, gdzie legar leży całą powierzchnią na stabilnym podłożu – np. na płycie betonowej,
- wymagają gęstszego rozstawu podpór niż przy aluminium,
- w warunkach gwarancji często zastrzegają, że nieprawidłowe podparcie legarów kompozytowych oznacza utratę gwarancji na deski.
W praktyce oznacza to:
- legar kompozytowy świetnie sprawdza się na wylewce betonowej, podkładach, kostce – wszędzie tam, gdzie „leży na płasko”,
- nie jest idealnym wyborem jako główny, podniesiony ruszt tarasu na stopach fundamentowych, słupkach czy wspornikach.
Dla kogo legary kompozytowe?
- Tarasy na płycie betonowej,
- tarasy na równej kostce, gdzie legar jest podparty na całej długości,
- inwestorzy, którzy chcą kompletnego systemu jednego producenta i akceptują ograniczenia montażowe.
W pozostałych przypadkach warto sięgnąć po konstrukcję o wyraźnie wyższej sztywności.
Legary aluminiowe – docelowy standard dla tarasów nad gruntem
Przy tarasach budowanych nad gruntem (fundamenty punktowe, słupki, wsporniki) aluminium po prostu wygrywa. To rozwiązanie, które konstrukcyjnie „dogania” lub przewyższa trwałość samych desek kompozytowych.
Najważniejsze zalety:
- bardzo wysoka sztywność profilu – minimalne ugięcia przy prawidłowym rozstawie podpór,
- odporność na korozję – profile tarasowe z aluminium są projektowane do pracy na zewnątrz,
- stabilność wymiarowa – brak paczenia, skręcania, efektów pracy materiału jak w drewnie,
- pełna przewidywalność konstrukcji – łatwo policzyć i zaprojektować ruszt na lata.
W połączeniu z tarasem kompozytowym oznacza to konstrukcję, która:
- może bez problemu pracować 20–25 lat, czyli tyle, ile sugerowana żywotność dobrej deski kompozytowej,
- nie wymaga żadnych zabiegów konserwacyjnych,
- lepiej znosi duże obciążenia (pergola, jacuzzi, ciężkie zestawy mebli, ruch użytkowników).
Aluminium bardzo dobrze współpracuje ze stopami fundamentowymi i wspornikami:
- legary możesz precyzyjnie podpierać na szpilkach gwintowanych lub wspornikach regulowanych,
- łatwo utrzymać spadki i poziomy,
- cała konstrukcja jest „systemowa” – przewidywalna i powtarzalna.
Dla kogo legary aluminiowe?
- Zdecydowana większość tarasów nad gruntem,
- tarasy na stopach betonowych, wspornikach, konstrukcjach podniesionych,
- inwestorzy myślący w perspektywie „buduję raz, na długie lata”,
- tarasy obliczone na wyższe obciążenia (duże zestawy mebli, pergole, zadaszenia, spa).
Wyższy koszt startowy konstrukcji jest rekompensowany przez:
- wielokrotnie dłuższą żywotność,
- brak „niespodzianek” po kilku latach,
- większy komfort użytkowania (brak efektu „pływającej” podłogi).
Kiedy jakie legary? Praktyczne rekomendacje
Możesz to traktować jako skróconą ściągę.
1. Masz taras na pełnej płycie betonowej:
- priorytet: brak ugięć, system jednego producenta, rozsądny budżet,
- rekomendacja: legary kompozytowe lub aluminiowe,
- drewniane – tylko przy świadomej akceptacji krótszej żywotności konstrukcji.
2. Budujesz taras nad gruntem na stopach fundamentowych / słupkach:
- priorytet: sztywność, trwałość, odporność na wilgoć,
- rekomendacja: legary aluminiowe,
- legary kompozytowe – nie, jeśli nie mają pełnego podparcia (ryzyko ugięć i utraty gwarancji),
- legary drewniane – odradzane jako konstrukcja „docelowa” pod kompozyt.
3. Chcesz system „na lata” pod dobre deski kompozytowe:
- deski z gwarancją 15–25 lat powinny stać na konstrukcji o zbliżonej żywotności,
- rekomendacja: aluminium + deska kompozytowa,
- drewno jako legar i kompozyt jako deska to konstrukcyjny dysonans – deska przeżyje legary.
Podsumowanie
- Legary drewniane – tanie na starcie, ale wrażliwe na wilgoć, grzyby i odkształcenia; po montażu praktycznie nie ma możliwości ich dalszej ochrony, a ich trwałość jest zwykle niższa niż desek kompozytowych.
- Legary kompozytowe – bardzo dobre tam, gdzie pracują na pełnym podparciu (płyta betonowa, kostka), ale wymagają trzymania się zaleceń producenta co do podparcia i rozstawu, bo przy pracy „w powietrzu” potrafią się uginać, a to grozi utratą gwarancji.
- Legary aluminiowe – najbardziej uniwersalne i najtrwalsze rozwiązanie dla tarasów nad gruntem; odporne na warunki atmosferyczne, stabilne, sztywne i żywotnością dopasowane do dobrych desek kompozytowych.
Jeśli traktujesz taras kompozytowy jako inwestycję na 20–25 lat, najczęściej opłaca się podejście: stopa fundamentowa + legar aluminiowy + deska kompozytowa – konstrukcja zaprojektowana tak, żeby budować raz, a dobrze.